Lifestyle

NIE ZGADZAM SIĘ NA OBOJĘTNOŚĆ, CZYLI SŁÓW KILKA O SPOŁECZNEJ ZNIECZULICY

Dlaczego nie pomagamy innym?

jak pomóc innym

NIE ZAUWAŻAMY…

…albo raczej nie chcemy zauważać tego co dzieje się dookoła. Odcinamy się od świata słuchawkami i ekranem komórki, a czasem po prostu jesteśmy zbyt zmęczeni lub zamyśleni.
Nawet nie wiesz ile tracisz 🙂 Wkoło dzieje się tyle ciekawych rzeczy, również tych dobrych!

OCENIAMY

Brudny nieprzytomny człowiek na ulicy? Pewnie pijak! Sam sobie zasłużył na swój los. Jego problem – jego sprawa.
Pomyśl przez chwilę, jaka krzywda musiała go spotkać w życiu, że znalazł się w takiej sytuacji. I zastanów się czy Twój ciepły przytulny dom jest tylko i wyłącznie Twoją zasługą?

BRAKUJE NAM ODWAGI

Hm… inni też mijają tego człowieka, to co ja się będę wyrywać. Jeszcze posądzą mnie o nadgorliwość. Wygłupię się. Albo pobrudzę. I tylu jest ludzi dookoła, niech oni pomogą.
Serio, aż tak Cię obchodzi co pomyślą o Tobie inni?

EFEKT ROZPROSZONEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI
Znane psychologiczne zjawisko. Im więcej osób obserwuje zdarzenie, tym mniejsza jest szansa na to, że ktoś pomoże.

Wykres obojętność i znieczulica społeczna

ZACZNIJ ZMIENIAĆ ŚWIAT… OD SIEBIE 🙂

Irytuje cię społeczna obojętność? Wzruszasz się lub denerwujesz podczas oglądania krążących po sieci filmików o społecznej znieczulicy?
W takim razie pora działać!

OBSERWUJ OTOCZENIE, NIE OCENIAJ, MIEJ ODWAGĘ POMÓC.

I najważniejsze: niech w tych działaniach towarzyszy Ci Twoje dziecko. Tłumacz mu, dlaczego pomagasz, uwrażliwiaj na krzywdę słabszych. Niech wyciągnięcie dłoni do potrzebującego będzie w przyszłości jego naturalnym odruchem.

CHCESZ WIEDZIEĆ JAK TO ZROBIĆ? TO TAKIE PROSTE! 🙂

  • W okolicy mieszkają bezdomni? Ugotuj gar rosołu i zanieś w mroźny dzień. Niech się posilą i ogrzeją. Takie spotkanie może również stać się okazją do ciekawej rozmowy.
  • Na ulicy leży człowiek? Najlepiej byłoby podejść i udzielić pierwszej pomocy. Ale nie musisz się zbliżać ani go dotykać, jeśli się boisz. Zadzwoń na 112 i zgłoś zdarzenie. To już wystarczy.
  • Widzisz bójkę uliczną? Szarpaninę? Wezwij policję, szczególnie wtedy, gdy siły są nierówne (kobieta, dziecko).
  • Za ścianą zbyt często słychać płacz dziecka, lub odgłosy przemocy domowej? Nie udawaj, że tego nie zauważasz. Zgłoś na policję!
  • Widzisz na ulicy osobę niepełnosprawną, zmagającą się z przeszkodą? Podejdź, spytaj czy możesz w czymś pomóc. Sam nie dasz rady? Poproś kogoś silniejszego.
  • Mama na ulicy daje dziecku klapsa lub odzywa się do niego w wulgarny sposób? Grzecznie i spokojnie zwróć jej uwagę, że takie zachowanie to też przemoc.
  • Słyszysz plotki o molestowaniu seksualnym dzieci? Bywają bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące. Ale przypomnij sobie sprawę dyrygenta Kroloppa. Wszyscy wiedzieli, nikt nie reagował.
  • Widzisz zdezorientowane dziecko błąkające się samo w tłumie? Podejdź, porozmawiaj, uśmiechnij się i pomóż w razie potrzeby.
  • Ustąp w tramwaju, autobusie, kolejce miejsca kobiecie w ciąży albo osobie starszej. Pomóż nieść ciężkie siatki lub podwieź samochodem.

Udostępnij ten tekst dalej. Wspólnie możemy sprawić, że świat (a w nim my i nasze dzieci) będzie choć trochę bezpieczniejszy. I kiedy my będziemy potrzebować pomocy, ktoś inny wyciągnie do nas rękę.

Jak już pomyślicie o innych pomyślcie o sobie Drogie Mamy

MAMO CZEGO NAJBARDZIEJ CI BRAK

Porady

JAK ZNALEŹĆ IDEALNĄ NIANIĘ?

Zaprojektować i wyprodukować na specjalne zamówienie. Choć przecież nawet roboty się psują 😉 Pamiętaj, że niania to też człowiek, z całym bagażem doświadczeń, przeżyć i nawyków, zalet i wad. Jak każdy z nas.

W takim razie inne pytanie: Jak wybrać nianię, którą ze wzajemnością pokocha nasze dziecko?

opieka nad dzieckiem niania

OKREŚL SWOJE WYMAGANIA

1. W jakim wymiarze godzin będziesz potrzebować pomocy w opiece nad dzieckiem? Czy szukasz niani na pełen etat, czy może tylko na „sytuacje awaryjne”, takie jak choroba dziecka, czy wyjście na wieczorną randkę z mężem?

2. Jakim budżetem dysponujesz? Choć nie zawsze im drożej tym lepiej, warto wziąć pod uwagę, że dobre i sprawdzone nianie raczej wysoko się cenią…

3. W jakim wieku powinna być niania? Starsze bywają bardziej doświadczone, choć warto się upewnić, czy to doświadczenie nie jest przypadkiem oparte na nieaktualnej wiedzy i starych nawykach? Młodsze z kolei będą mieć więcej energii i sił do biegania za naszym urwisem, ale czy nie stracą głowy w kryzysowej sytuacji?

4. Jaki temperament ma nasze dziecko? Jeśli to żywe złoto, które z prędkością światła wdrapuje się na wysoką komodę, osoba, która wolny czas najchętniej spędza nad książką, raczej się nie sprawdzi 😉

5. Jakie jeszcze zadania (poza opieką) mają należeć do jej obowiązków? Weź pod uwagę, że przeciętny człowiek nie potrafi być w 2 miejscach naraz, więc jeśli dodatkowo zlecisz gotowanie, pranie, prasowanie i sprzątanie, odbędzie się to kosztem uwagi poświęcanej Twojemu dziecku.

Masz już to? W takim razie idziemy dalej 🙂

ROZPOCZNIJ POSZUKIWANIA

1. Na początek podpytaj znajomych. To źródło nie tylko jest darmowe, ale przede wszystkim daje największą pewność, że niania będzie sprawdzona.

2. Agencje i portale internetowe. Minus? Trzeba zapłacić. Plus? Dostajemy sporą bazę potencjalnych kandydatów do wyboru. Są oni już wstępnie wyselekcjonowani, ale… jaką masz pewność, że agencja odrobiła lekcję rzetelnie? Warto poczytać opinie nie tyle na temat samej niani (nie ufaj referencjom!), a właśnie agencji – czy jej klienci są zadowoleni z osób, które poleca?

3. Uczelnie – o ile preferujesz młodsze kandydatki. Porozwieszaj ogłoszenia na wydziałach, które kształcą w obszarze opieki i niesienia pomocy: położniczym, pielęgniarskim, pedagogicznym, psychologicznym…

4. Fora i grupy na portalach społecznościowych. Tam może zgłosić się każdy – hulaj dusza, piekła nie ma. Nie ufam, więc nie polecam.

NIEZASTĄPIONA ROZMOWA

Gdy już upatrzysz sobie kilka kandydatek, z każdą z nich umów się na osobistą rozmowę, najlepiej u niej w domu. W ten sposób zyskasz największą ilość informacji, o osobie, której masz powierzyć swój największy skarb.

Zwróć uwagę na:

1. Pierwsze wrażenie – buduje się w ciągu kilkunastu sekund. Mniej więcej w tym czasie jesteś w stanie określić, czy osoba, która właśnie ci się przedstawiła, będzie bliska Twojemu sercu.

2. Higienę osobistą – zapach, czystość włosów i paznokci oraz schludność ubioru. Ta osoba będzie dotykać Twoje dziecko, przygotowywać posiłki, uczyć je zasad higieny. Pod tym względem musi być wzorowa.

3. Język – Kandydatka musi posługiwać się ładną polszczyzną i bogatym słownictwem. Twoje dziecko każde słowo czy wyrażenie będzie chłonąć jak gąbka.

4. Kultura osobista – osoba, będzie spędzać z dzieckiem kilka godzin dziennie, będzie dla niego wzorem do naśladowania. Upewnij się, że swoim zachowaniem będzie potrafiła wpoić w Twojego maluszka odpowiednie nawyki i zachowania.

5. Wartości, postawy – jeśli światopogląd opiekunki będzie znacząco odbiegał od tego, w jakim duchu chcesz wychowywać swoje dziecko, prędzej czy później zaczną się kłopoty. Dowiedz się, czy wasze spojrzenie na świat jest podobne.

6. Podejście do dziecka – czy łatwo nawiązuje kontakt z Twoim dzieckiem? Czy patrzy mu w oczy? Rozmawiając spogląda na nie z góry, czy stara się dopasować do jego poziomu? Jak reaguje na nią Twój maluszek?

7. Nałogi – charakterystyczna chrypka, zniszczona cera, zażółcone palce…to subtelne znaki, które powinny zapalić w Twojej głowie czerwoną lampkę. Jaką masz pewność, że w godzinach pracy, niania nie będzie wychodziła od czasu do czasu „na papieroska”?

8. Doświadczenie – Czy pracowała już z dziećmi? Ilu podopiecznych miała dotychczas? A może opiekowała się młodszym rodzeństwem? Doskonale byłoby, gdyby potrafiła udokumentować swoje zaangażowanie w wolontariat, działania społeczne lub inne aktywności związane z niesieniem pomocy.

9. Referencje – mogą być szczere i prawdziwe, ale… nie muszą. Zachowaj zasadę ograniczonego zaufania, zarówno wobec tych „na papierze” jak i telefonicznych. Nigdy nie wiesz, czy pod drugiej stronie pióra czy słuchawki, nie znajduje się podstawiona osoba.

ZASYP PYTANIAMI

Nie przejmuj się, że rozmowa trwa ponad godzinę. Nie zastanawiaj się, czy przypadkiem nie jesteś zbyt wścibska. Pamiętaj, że bezpieczeństwo Twojego dziecka jest najważniejsze, i to nie podlega dyskusji.

O co między innymi możesz zapytać?

1. Dlaczego Pani chce być nianią – Jeśli usłyszysz: „bo chcę sobie dorobić” abo „bo nie mam nic lepszego do roboty” – od razu możesz się pożegnać 😉

2. Co Pani najbardziej lubi, a czego najbardziej nie lubi w swojej pracy? – nie daj się zbyć odpowiedzi „wszystko lubię”. Drąż tak długo, aż nie uzyskasz konkretów.

3. Co Pani lubi w dzieciach, a czego nie lubi? – Tu ważny jest ton. Jeśli o tym co ją drażni w dzieciach będzie mówić z uśmiechem i cierpliwością, punkt dla niej.

4. Proszę opowiedzieć mi coś o swoim najtrudniejszym podopiecznym? – tu znów ważny sposób, w jakim będzie się o tym dziecku wypowiadać. Jeśli tylko zauważysz rozdrażnienie czy agresję, uważaj!

5. Czego Pani zdaniem potrzebuje dziecko w wieku… – zwróć uwagę, czy skupi się na podstawowych potrzebach (sen, posiłki, spacery), czy może spojy szerzej i wspomni o miłości, bliskości i rozmowie?

6. Co musiałoby zrobić dziecko, żeby zasłużyć na klapsa? – to oczywiście pytanie podchwytliwe 😉 Jedyna słuszna odpowiedź to kategoryczne i zdecydowane: „Nigdy nie biję dzieci”.

7. Co Pani zrobi, jeśli dziecko się oparzy? Zakrztusi? Dostanie wysokiej gorączki? – to pytanie pozwoli ocenić Ci stan jej wiedzy. Czy jest na bieżąco z aktualnymi zaleceniami lekarzy?

8. Co zazwyczaj Pani robi kiedy dziecko śpi? – „oglądam telewizję”. Ja wolałabym usłyszeć: „czytam książkę”, ale jest to pytanie, na które możesz usłyszeć ciekawą odpowiedź.

9. Co Pani zrobi, jeśli dziecko nie będzie chciało zasnąć/jeść/posprzątać/podać rączki na ulicy? – zorientujesz się, jak opiekunka reaguje w trudnych sytuacjach.

10. Co lubi Pani robić w wolnym czasie? – Odpowiedź na to pytanie powie Ci sporo na temat temperamentu kandydatki, jej pasji i zainteresowań.

OKRES PRÓBNY

1. Podczas 3 – 4 godzin zabawy nowej niani z dzieckiem (pod Twoim okiem), upewnisz się, czy jest to właściwa osoba na właściwym miejscu.

2. Wyjdźcie na spacer! – zwróć uwagę, czy podczas rozmowy z Tobą nadal nie spuszcza z oka twojego dziecka, czy dba o jego bezpieczeństwo w pobliżu ruchliwej ulicy?

3. Uważnie obserwuj jak zachowuje się Twój maluszek po pobycie z nią – czy jest radosny i spokojny? Czy z uśmiechem wita swoją opiekunkę i chętnie wyciąga do niej rączki?

4. Poproś o aktualne świadectwo zdrowia. Osoba, która będzie pozostawać w bliskim kontakcie z twoim dzieckiem, musi być zdrowa!

5. Sporządź odpis danych z dowodu osobistego. Strzeżonego Pan Bóg strzeże 😉

6. Jeśli chcesz nagrywać – uprzedź o tym nianię. Nagrywanie z ukrycia jest niezgodne z prawem.

7. Poproś zaprzyjaźnioną sąsiadkę, lub znajomą mamę z placu zabaw, żeby zwróciła uwagę na to, w jaki sposób nowa niania traktuje swojego podopiecznego.

USTAL WARUNKI

Jeśli już decyzja zostanie podjęta, jasno ustal warunki współpracy. Im dokładniej to zrobisz na tym etapie, tym mniejsze prawdopodobieństwo niedomówień i konfliktów. Określcie stawkę dzienną, stawkę nocną, ilość godzin pracy w tygodniu, formę umowy. A także ilość godzin na świeżym powietrzu, zasady korzystania z TV, zakres obowiązków poza opieką nad dzieckiem, najważniejsze zasady, jakimi powinna kierować się wychowując Twoje dziecko, itp.

ZAUFAJ INTUICJI

Jeśli czujesz, że Twoje dziecko jest szczęśliwe ze swoją opiekunką, to prawdopodobnie tak jest 🙂 Dobra niania, to prawdziwy skarb! Sama mogłam się o tym trzykrotnie przekonać 🙂

A teraz specjalna niespodzianka dla Ciebie! Coś, czego najprawdopodobniej nie znajdziesz w żadnym innym miejscu w Internecie 🙂 Poniżej znajdziesz formularz, który punkt po punkcie przeprowadzi Cię przez rozmowę kwalifikacyjną z kandydatką na opiekunkę. Wydrukuj i udostępniaj! Niech skorzystają z niego wszystkie mamy, którym wybór niani spędza sen z powiek 🙂

Kliknij w zdjęcie poniżej i pobierz formularz

Formularz rekrutacyjny dla niani


Jeśli znajdziecie już nianię to podzielcie się z nią wiedzą na temat ochrony dzieci przed owadami.

ROBALE, KTÓRE PSUJĄ NAM LATO

Porady

ROBALE, KTÓRE PSUJĄ NAM LATO

Nie, nie mam na myśli dzieci, o Wy wyrodne matki i ojcowie! 😀 Choć powszechnie wiadomo, że wakacje z małymi dziećmi to wakacje tylko z nazwy, najczęściej jest to jednak orka na ugorze 😉

Robale, czyli wszystko to, co nas podgryza, ma 6 – 8 nóg, czasem skrzydła, a czasem nie.

ochrona dziecka przed owadami na łące

 

KOMARY, MESZKI, MUCHY

W naszej strefie klimatycznej wkurzające, ale stosunkowo nieszkodliwe (chyba, że ktoś jest uczulony). Na co uważać?

1. Maluszki lepiej zabezpieczać preparatami na bazie naturalnych olejków: citroneli, lawendy, geranium mięty pieprzowej. Zanim jednak natrzecie dziecko takim olejkiem od stóp do głów, sprawdźcie wcześniej na małym fragmencie skóry (najlepiej na nóżce) czy nie uczula!

2. Preparaty dla najmłodszych kupuj w aptekach – zawsze lepsza informacja z ust farmaceutki niż martwe milczenie półki sklepowej. Pytaj o takie bez parabenów i bez DEET.

3. Jeśli Twojemu dziecku nadal największą przyjemność sprawia gmeranie sobie w buzi, nie smaruj mu łapek, bo wszystko zliże.

4. Poza preparatami odstraszającymi, zaopatrz się w preparat po ugryzieniu. Złagodzi swędzenie i zmniejszy opuchliznę, jeśli te pierwsze nie zadziałają jak należy.

5. Jeśli wiesz, że Twoje dziecko to alergik/astmatyk, bacznie obserwuj jego reakcję na ugryzienie nawet meszki, czy komara. Zwłaszcza, jeśli takowe przydarzy się w okolicach głowy.

6. Na noc lub na popołudniowe drzemki – moskitiera. Bo najlepszy sposób to prosty sposób. Zainstaluj dziecku nad łóżeczkiem lub w wózku. Niech śpi słodko i bezpiecznie.

meszki, komary, muchy na pikniku

OSY PSZCZOŁY I SZERSZENIE

Poważniejsza sprawa. Niestety tu potrzebne są oczy dookoła głowy, szczególnie gdy piknikujemy na bujnym łonie natury.

1. Pilnie śledź każdy kęs i każdy łyk, który ma trafić do buzi twojego malucha. Zaglądaj do kubeczków, butelek i rurek bidonów. Do niekapków też. Nie ma lekko.

2. Pszczoła po użądleniu pozostawia wbite żądło. Na jego końcu znajduje się mały zbiorniczek z jadem. Wydłubując żądełko paluchami, wyciskamy do ranki dodatkową porcję toksyny. Zły pomysł. Najlepiej zrób to pęsetą lub igłą, najdelikatniej jak się da.

3. Kiedy powinieneś złapać dziecko pod pachę i śmignąć do najbliższej przychodni/szpitala?

  • gdy ugryzienie nastąpi w okolicach jamy ustnej lub owad zostanie połknięty
  • gdy wiemy, że dziecko jest uczulone na jad owadów
  • gdy zaczyna mocno puchnąć, tracić przytomność, ma skrócony oddech lub chrypkę
  • gdy zostało użądlone przez kilka owadów naraz

4. Jeśli nic groźnego się nie dzieje, rankę po ukąszeniu owada zdezynfekuj, a dziecko obserwuj przez parę godzin. Alergikowi dobrze byłoby podać dodatkowo lek antyhistaminowy. Tak na wszelki wypadek.

5. Nic tak nie wkurza latających wojowników, jak wymachiwanie szabelką. Wpadanie w panikę i odganianie intruzów to najgorsze co możesz zrobić.

6. Okaż miłosierdzie i ucz dzieci szacunku do przyrody. Po prostu nie zabijaj. Miej pod ręką rozpylacz wody i popsikaj nią niechcianego gościa. Zmoknięty, nie będzie już tak chojrakować.

ochrona dziecka przed kleszczami

KLESZCZE

Uboższe o skrzydła, bogatsze o dodatkową parę nóg. Pajęczaki. Czają się w trawach, krzakach i chaszczach. Pragną krwi. Jak sobie radzić z tymi małymi wampirami?

1. Ugryzienie kleszcza nie jest bolesne – to podstępne paskudztwo wgryzając się w naszą skórę znieczula ją… środkiem znieczulającym własnej roboty! Sprytne, no nie?

2. Odkleszczowe zapalenie mózgu. Niebezpieczne, ale można się zawczasu zaszczepić. Szczepionka przeznaczona jest dla dzieci od 2 r.ż. Niestety jest droga, a ty płacisz z własnej kieszeni.

3. Borelioza – zarażonych jest nią aż 30% kleszczy! I niestety – jakbyś bogaty nie był – szczepionki nie zdobędziesz, bo jej nie ma.

4. Istnieje mnóstwo preparatów przeciwkleszczowych. Podobnie jak w przypadku komarów, najlepiej poradzić się farmaceuty, by dopasować odpowiedni środek do wieku dziecka.

5. Po każdej wyprawie spłucz dziecko pod prysznicem i szczegółowo obejrzyj skórę. Kleszcze bywają całkiem maleńkie, a w dodatku lubią miejsca nieoczywiste, takie jak uszy, pachwiny, czy pępek. Skórę na głowie też warto przejrzeć.

6. Nie smaruj masłem, nie polewaj spirytusem, nie wykręcaj, nie przypalaj. Kleszcza nie trzeba ani dokarmiać ani upijać, ani nawet torturować. Kleszcza po prostu trzeba wyciągnąć. Jednym zdecydowanym ruchem. I najlepiej nie palcami, tylko pęsetą.

7. Jeśli chcesz zaoszczędzić sobie nerwów, zapakuj wyciągniętego kleszcza w nawilżoną chusteczkę (upewnij się, że nie żyje, żeby Ci nie zwiał!) lub włóż w pudełeczko do badania kału lub moczu i dostarcz do laboratorium (adresy znajdziesz w internecie pod hasłem: zbadaj kleszcza). Oni sprawdzą, czy kleszcz był zdrowy!

8. Miejsce ukąszenia odkaź i obserwuj nawet przez parę tygodni. Jeśli w tym czasie twój maluch zacznie narzekać na samopoczucie lub na skórze pojawi się charakterystyczny rumień, niezwłocznie udaj się do lekarza.

Smarujcie się, psikajcie, sprawdzajcie, obserwujcie… to tak naprawdę niewiele, a może zaoszczędzić sporo zdrowia i nerwów 🙂

Jak zatroszczyć się o to, aby nasze dzieci bezpiecznie bawiły się na podwórku? Przeczytajcie!

ZJEDZ TRUSKAWKĘ, IDŹ NA TRZEPAK

Lifestyle

Mamo, Tato, co wy na to?

CZYLI JAK NAS WIDZĄ NASZE DZIECI 🙂

mała Tosia_2

MAMA

  • Mama nigdy nie śpi. Kiedy się kładę, nie śpi. Kiedy się budzę, nie śpi. Zawsze jest na nogach, nawet gdy zawołam ją w środku nocy… jak ona to robi?
  • Mama rozdaje buziaki przeciwbólowe. Plasterek i jej całus – nie ma nic lepszego na stłuczone kolanko. Czemu lekarze jeszcze o tym nie wiedzą???
  • Mama ma wbudowany zguboradar. Zawsze wszystko znajduje. Nawet ten mały klocek lego w moim nosie.
  • Mama nie płacze – mamie pocą się oczy. Tylko czemu to pocenie zawsze ją tak bardzo smuci?
  • Mama jest taka silna! Potrafi w jednej ręce nieść mnie a w drugiej jeszcze ze dwie siatki jabłek na szarlotkę!
  • Mama jest taka mięciutka! Ma zainstalowane z przodu takie dwie specjalne poduszeczki, żeby zawsze było mi miękko kiedy się do niej przytulam.

TATA

  • Tata niczego się nie boi. Potrafi nawet dotknąć pająka!!! Wyobrażacie to sobie? PAJĄKA!!! brrrr…
  • Tata jest jeszcze silniejszy niż mama. Potrafi podnieść mamę trzymającą mnie w jednej ręce, a w drugiej… ale chyba już wam o tym mówiłam 😉 !
  • Tata nigdy nie płacze. Tata grzmi. Wspaniale, jak odrzutowiec!
  • Tata pozwala mi na takie rzeczy… tylko ćśśśs, bo jakby się mama dowiedziała, że właziliśmy na sam szczyt tej wysokiej wierzby to dopiero by była afera 😉
  • Tata ma zawsze lepsze zabawki niż ja i nie pozwala mi się nimi bawić 🙁 Wielki młotek, i pilot… i wiertarka udarowa i taka superrrr warrrrrcząca kosiarrrka!!! Wrrrrum wrrrrummm…
  • Tata ma duży brzuch. Mama mówi, że od grillowania, ale ja podejrzewam, że już wkrótce będę miała nowego braciszka!
Mama jest wspaniała. I Tata jest wspaniały. 

I ten nasz nowy braciszek też będzie wspaniały, bo nasz!!! 🙂

A CO TY POWINNAŚ WIEDZIEĆ O MACIERZYŃSTWIE?

 

 

 

 

 

Lifestyle

MAMA OD A – Z

CZYLI WSZYSTKO, CO POWINNAŚ WIEDZIEĆ O MACIERZYŃSTWIE

Mama Tosia Samosia z dziećmi

A – Antidotum. Mama to antidotum na wszystko.

B – Bałagan. Zawsze. Wszędzie. Na najbliższe kilkanaście lat. I musisz się z tym pogodzić.

C – Czułość. Już wiesz, że potrafisz być niezgłębioną kopalnią pieszczotek, przytulasków i gilgotek.

D – DZIECKO <3 <3 <3

E – Energia. Chciałabyś mieć jej tyle co twoje dziecko, wiem, każdy by chciał.

F – Farbki. Wtarte w ściany fotele, kanapy i dywany. I w ciebie. Żyj kolorowo!

G – Gotowanie. Przecieranie, blendowanie, mieszanie… zaczynasz wierzyć, że to lubisz 😉

H – Histerie. Publiczne i rozwrzeszczane. Najczęściej na podłodze w zatłoczonym sklepie. Klasyka.

I – Intuicja. Ten słynny matczyny 6 zmysł. Co my byśmy bez niego zrobiły?

J – Jedzenie. No jeszcze jedna łyżeczka… za mamusię… za tatusia… ooo, samolocik leci!

K – Kocham. Najpiękniejsze słowo świata. W ustach dziecka nabiera podwójnej mocy.

L – Lekarstwa. A właściwie cała apteka pod twoim dachem.

Ł – Łzy. Szczęścia, smutku, bezsilności, zmęczenia, radości, śmiechu. Spokojnie, to tylko hormony!

M – MATKA.

N – Nie. Nie chcem, nie będę, nie pójdę, nie zrobię, nie zjem. Nie! Nie!! Nie!!!

O – Okropności. Kolki, wymioty, biegunki, kurzajki, wszy i owsiki. Tak, owsiki również.

P – Pieluchy. Nie narzekaj, nasze babcie miały gorzej.

R – Rodzeństwo… to kiedy następne? 😉

S – Sen. Zapomnij. O seksie na blacie kuchennym o każdej porze dnia i nocy też zapomnij.

T – Trudności. Macierzyństwo jest trudne.

U – Utopia. Cisza, porządek, duuużo wolnego czasu, błogie lenistwo…. dobra, weź się w garść i do roboty!

W – Włosy. Rwane i siwiejące. Nieumyte i potargane. Głaskane małą rączką najdroższej osoby pod słońcem.

X – XL. Albo nawet XXL. Albo w ogóle wyrzuć wagę przez okno bo tylko cię wkurza.

Y – Yeti. To tak samo mityczna postać jak wyspana matka. Ktoś kiedyś widział… podobno.

ZZasłużyłaś. Na bycie KOCHANĄ, SZCZĘŚLIWĄ I SZANOWANĄ. Wydałaś na świat małego człowieka!

Bycie mamą to także dawanie przykładu, nauka pomagania innym.

Przeczytaj!

 NIE ZGADZAM SIĘ NA OBOJĘTNOŚĆ, SŁÓW KILKA O SPOŁECZNEJ ZNIECZULICY

Lifestyle

MAMO, CZEGO NAJBARDZIEJ CI BRAK?

Zabawa na bujaczce

Kilku godzin nieprzerwanego snu

Późny wieczór, a właściwie to już nawet wczesna noc. Posprzątałaś, poprasowałaś, ugotowałaś obiad na następny dzień, położyłaś dzieciaki spać, ufff….. Szybki prysznic i do łóżka!
Chciałabyś jeszcze chwilę pobaraszkować z tym gościem, który chrapie obok, ale jakaś niewidzialna dłoń wyłącza ci zasilanie, i nawet nie wiesz kiedy – zasypiasz.

– Mamooooo!!! Piiiić!
– Mamoooooo!!! Przykryj mnie!
– Mamoooooo!!!!! Przytul, bo miałam zły sen!!!

No to sobie pospałaś… Rano wstajesz potykając się o własne worki pod oczami.

Czasu tylko dla siebie

Dobra. Zawieźć dzieciaki do szkoły. Kupić synkowi klej i włochate druciki na plastykę (gdzie ty dostaniesz te cholerne włochate druciki??? Nawet nie wiesz jak to wygooglować!). Zapisać córeczkę na wizytę do okulisty, koniecznie dziś, jeśli chcesz, żeby załapała się jeszcze na ten rok. Kupić mężowi skarpety. I gacie. Zakupy… i znów to wymyślanie co dziś na obiad, wrrrrrr…co tam jeszcze…
… niemożliwe, że tylko tyle, na pewno o czymś zapomniałaś… O czym ty mogłaś zapomnieć… czy ty przypadkiem nie masz jutro urodzin? To jeszcze tort. I sprzątanie, bo ktoś może wpaść z życzeniami.
Marzysz o bilecie w jedną stronę na bezludną wyspę. Albo przynajmniej o jednym, jedynym, króciuteńkim dniu leżenia do góry brzuchem.

Docenienia

„Czemuś ty taka wiecznie zmęczona? Przecież siedzisz cały dzień w domu!”
Niech mnie ktoś przytuli…

Czasem jest ciężko, czasem czegoś brak, ale jeden uśmiech potrafi wynagrodzić wszystko.

KTO SIĘ CZUBI TEN SIĘ LUBI

Porady

Zjedz truskawkę, idź na trzepak!

Jak powszechnie wiadomo, dzieciaki działają na baterie słoneczne. Im piękniejsza pogoda, tym trudniej zapanować nad ich energią. Trzymanie takiej tykającej bomby pod dachem, grozi nieuniknioną eksplozją. Zresztą, co ja Wam będę tłumaczyć, sami wiecie o tym najlepiej 🙂
Poza tym szkoda pięknej pogody na domowe lenistwo!

Dzieciaki na trzepaki

No i klops. Jak to tak, wypuścić dziecko bez opieki? Samo? Na dwór? A nie jest za małe? A czy to bezpieczne?
Spokojnie, my też spędzaliśmy dzieciństwo w taki sposób. Było pięknie, prawda?

Truskawki mają moc

Upewnijcie się, że Wasze dziecko gotowe jest na taką samodzielność. Będziecie spokojniejsi 🙂
Tylko jak to zrobić… Lubicie truskawki?

Deser z truskawkami i bitą śmietaną

Przygotujcie:

pustą miseczkę,
bitą śmietanę,
dużą porcję truskawek lub innych owoców – takich, które oboje zjecie ze smakiem.

A teraz usiądźcie wygodnie, przytulcie się mocno do siebie i wspólnie rozwiążcie krótki test.
Za każdą prawidłową odpowiedź jeden owoc ląduje w miseczce.
Gdy już odpowiecie na wszystkie pytania i wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane, dajcie sobie całusa, polejcie owoce bitą śmietaną i… to co w miseczce – dla dziecka, reszta dla Ciebie 😀

Gotowi? No to do dzieła 🙂

1. Podczas zabawy, podchodzi do Ciebie mały lisek. Wygląda na to, że on również chce się z Tobą pobawić. Co robisz?

  • Podchodzę i głaszczę go, jest przecież taki słodki i kochany!
  • Nie zbliżam się do niego. Wygląda słodko, ale może być chory na bardzo groźną chorobę!

2. Nagle zrywa się wiatr, chyba zbliża się burza! Co robisz?

  • Oczywiście chowam się pod drzewo, żeby nie zmoknąć.
  • Tylko nie pod drzewo! W drzewa często uderzają pioruny! Lepiej będzie jeśli jak najszybciej pobiegnę do domu.

3. Kolega namawia cię, żebyście poszli pobawić się w opuszczonym starym domu. Co robisz?

  • Super pomysł! Tam jest tyyyle zakamarków! Świetne miejsce na zabawę w chowanego!
  • Odmawiam, i tłumaczę koledze, że to niemądry pomysł. Opuszczone budynki to bardzo niebezpieczne miejsca. Mogą się zawalić!

4. Niedaleko domu rozpoczęto wykopy pod nową budowę. Co robisz?

  • Taka ogromna dziura to sto pomysłów na zabawę!
  • Ani na kroczek nie zbliżam się do tej dziury. Ziemia może się osunąć i mnie zasypać!

5. Nieznajomy proponuje Ci cukierka. Co robisz?

  • Jaki miły pan, chętnie się poczęstuję bo bardzo lubię cukierki.
  • Nie podchodzę do nieznajomych, nie rozmawiam z nimi. Nigdy nie wiadomo czy mają dobre zamiary nawet jeśli zachowują się sympatycznie.

6. Podczas spaceru natrafiasz na leżące kable i przewody. Co robisz?

  • Biorę do ręki… ciekawe co to jest? Można z tego zrobić chyba fajną zabawkę!
  • Nie zbliżam się. Tam może być prąd!

7. Nieopodal piaskownicy znajdujesz torebkę pełną kolorowych landrynek. Co robisz?

  • Wyglądają pysznie, chyba się poczęstuję!
  • Nawet ich nie dotykam. A może to są lekarstwa? Brrrr….

8. Piłeczka, którą się bawisz, uciekła na pobliski parking, pomiędzy samochody. Co robisz?

  • Szybciutko biegnę, żeby żaden przejeżdżający samochód jej nie zniszczył.
  • Idę spokojnie, dokładnie się rozglądając. Kierowca może mnie nie zauważyć, gdy szybko wybiegnę zza zaparkowanego samochodu.

9. Nowa koleżanka zaprasza cię do domu. Co robisz?

  • Ale fajnie, na pewno ma dużo nowych zabawek!
  • Zanim z nią pójdę spytam rodziców o zgodę. Mogą się niepokoić nie wiedząc gdzie jestem.

10. Uwielbiasz bawić się na dworze w słoneczne dni! Mama zakłada ci lekką czapeczkę. Co robisz?

  • Ściągam ja zaraz po wyjściu z domu, jest przecież za gorąco na czapkę
  • Czapka chroni mnie przed słońcem – jeśli ją zdejmę, mogę się rozchorować!

I jak Wam poszło? 🙂

Podobał Wam się pomysł? Udostępnijcie wpis! A może warto podesłać go Waszej niani 🙂

JAK ZNALEŹĆ IDEALNĄ NIANIĘ?

Lifestyle

Kto się czubi ten się lubi

Awantura. Póki się nie drapią po oczach – nie ingeruję. Hela nie wytrzymuje napięcia, najpierw wybucha płaczem, a następnie strzela najklasyczniejszego w świecie babskiego focha. Młodego rusza sumienie – niekoniecznie z poczucia winy; raczej ma świadomość, że póki nie przebłaga Panny Obrażalskiej, nie będzie się mógł z nią pobawić. Przeprosiłby, ale męska duma…
Siedzi, wierci się, kombinuje, w końcu zrywa się z miejsca i leci po procę, kartkę i pisak.
„JESTEŚ GUPIA” – wystrzeliwuje w jej stronę złożoną karteczkę.
Strategia dobra, Hela może i obrażona, ale jej ciekawość silniejsza. Czyta i z wypiekami na twarzy odpisuje. Wyraźnie podoba jej się taka wymiana informacji, choć tak bardzo nie chce tego okazać, że aż bieleją jej usteczka.
„HAHA ALE ŚMIESZNE” – leci w stronę Maksa.
Młody czuje, że już ją ma, kontakt został nawiązany. Oczy mu się śmieją, wywala język i skrobie pisakiem po kartce.
„NO I TAKĄ WŁAŚNIE CIĘ LUBIĘ JAK ROBISZ TAKIE GUPOTY” – szybuje prosto w jej łapki.

Dwa helenkowe nieba rozchmurzają się natychmiast.

A co jeszcze można zobaczyć na niebie przeczytacie:

OWCE, ŻÓŁWIE I PLANETY

rodzeństwo Helenka i Maks

Lifestyle

Owce, żółwie i planety

(Helena 7,5 roku)

Wiosenne popołudnie, wracamy do domu polną drogą, słońce świeci, niebo bawi się z Heleną w kalambury.

Helena (dzika radość): mama, mama, patrz!!! Po niebie biegnie owieczka!
Ja: a tamta chmura to chyba zdechły żółw, bo leży do góry nogami…
Helena: nieee, on tylko odpoczywa, zobacz, nie jest zdechły, bo mu się głowa rusza. O!!! A popatrz tam! Wygląda zupełnie jak smok!

Nagle Helena zastyga w ekstazie.W wytrzeszczonych oczkach odbija się cały podniebny zwierzyniec. Szepcze cichuteńko, z bezgranicznym zachwytem:
Patrz, patrz tam! Jaka piękna Planeta Waty Cukrowej!!!

A co widzą dzieci patrząc na nas, Rodziców?

MAMO, TATO CO WY NA TO? CZYLI JAK NAS WIDZĄ NASZE DZIECI

Szczęśliwe dziecko Helenka Tosia Samosia