Monthly Archives

Maj 2016

Lifestyle

MAMA OD A – Z

CZYLI WSZYSTKO, CO POWINNAŚ WIEDZIEĆ O MACIERZYŃSTWIE

Mama Tosia Samosia z dziećmi

A – Antidotum. Mama to antidotum na wszystko.

B – Bałagan. Zawsze. Wszędzie. Na najbliższe kilkanaście lat. I musisz się z tym pogodzić.

C – Czułość. Już wiesz, że potrafisz być niezgłębioną kopalnią pieszczotek, przytulasków i gilgotek.

D – DZIECKO <3 <3 <3

E – Energia. Chciałabyś mieć jej tyle co twoje dziecko, wiem, każdy by chciał.

F – Farbki. Wtarte w ściany fotele, kanapy i dywany. I w ciebie. Żyj kolorowo!

G – Gotowanie. Przecieranie, blendowanie, mieszanie… zaczynasz wierzyć, że to lubisz 😉

H – Histerie. Publiczne i rozwrzeszczane. Najczęściej na podłodze w zatłoczonym sklepie. Klasyka.

I – Intuicja. Ten słynny matczyny 6 zmysł. Co my byśmy bez niego zrobiły?

J – Jedzenie. No jeszcze jedna łyżeczka… za mamusię… za tatusia… ooo, samolocik leci!

K – Kocham. Najpiękniejsze słowo świata. W ustach dziecka nabiera podwójnej mocy.

L – Lekarstwa. A właściwie cała apteka pod twoim dachem.

Ł – Łzy. Szczęścia, smutku, bezsilności, zmęczenia, radości, śmiechu. Spokojnie, to tylko hormony!

M – MATKA.

N – Nie. Nie chcem, nie będę, nie pójdę, nie zrobię, nie zjem. Nie! Nie!! Nie!!!

O – Okropności. Kolki, wymioty, biegunki, kurzajki, wszy i owsiki. Tak, owsiki również.

P – Pieluchy. Nie narzekaj, nasze babcie miały gorzej.

R – Rodzeństwo… to kiedy następne? 😉

S – Sen. Zapomnij. O seksie na blacie kuchennym o każdej porze dnia i nocy też zapomnij.

T – Trudności. Macierzyństwo jest trudne.

U – Utopia. Cisza, porządek, duuużo wolnego czasu, błogie lenistwo…. dobra, weź się w garść i do roboty!

W – Włosy. Rwane i siwiejące. Nieumyte i potargane. Głaskane małą rączką najdroższej osoby pod słońcem.

X – XL. Albo nawet XXL. Albo w ogóle wyrzuć wagę przez okno bo tylko cię wkurza.

Y – Yeti. To tak samo mityczna postać jak wyspana matka. Ktoś kiedyś widział… podobno.

ZZasłużyłaś. Na bycie KOCHANĄ, SZCZĘŚLIWĄ I SZANOWANĄ. Wydałaś na świat małego człowieka!

Bycie mamą to także dawanie przykładu, nauka pomagania innym.

Przeczytaj!

 NIE ZGADZAM SIĘ NA OBOJĘTNOŚĆ, SŁÓW KILKA O SPOŁECZNEJ ZNIECZULICY

Lifestyle

MAMO, CZEGO NAJBARDZIEJ CI BRAK?

Zabawa na bujaczce

Kilku godzin nieprzerwanego snu

Późny wieczór, a właściwie to już nawet wczesna noc. Posprzątałaś, poprasowałaś, ugotowałaś obiad na następny dzień, położyłaś dzieciaki spać, ufff….. Szybki prysznic i do łóżka!
Chciałabyś jeszcze chwilę pobaraszkować z tym gościem, który chrapie obok, ale jakaś niewidzialna dłoń wyłącza ci zasilanie, i nawet nie wiesz kiedy – zasypiasz.

– Mamooooo!!! Piiiić!
– Mamoooooo!!! Przykryj mnie!
– Mamoooooo!!!!! Przytul, bo miałam zły sen!!!

No to sobie pospałaś… Rano wstajesz potykając się o własne worki pod oczami.

Czasu tylko dla siebie

Dobra. Zawieźć dzieciaki do szkoły. Kupić synkowi klej i włochate druciki na plastykę (gdzie ty dostaniesz te cholerne włochate druciki??? Nawet nie wiesz jak to wygooglować!). Zapisać córeczkę na wizytę do okulisty, koniecznie dziś, jeśli chcesz, żeby załapała się jeszcze na ten rok. Kupić mężowi skarpety. I gacie. Zakupy… i znów to wymyślanie co dziś na obiad, wrrrrrr…co tam jeszcze…
… niemożliwe, że tylko tyle, na pewno o czymś zapomniałaś… O czym ty mogłaś zapomnieć… czy ty przypadkiem nie masz jutro urodzin? To jeszcze tort. I sprzątanie, bo ktoś może wpaść z życzeniami.
Marzysz o bilecie w jedną stronę na bezludną wyspę. Albo przynajmniej o jednym, jedynym, króciuteńkim dniu leżenia do góry brzuchem.

Docenienia

„Czemuś ty taka wiecznie zmęczona? Przecież siedzisz cały dzień w domu!”
Niech mnie ktoś przytuli…

Czasem jest ciężko, czasem czegoś brak, ale jeden uśmiech potrafi wynagrodzić wszystko.

KTO SIĘ CZUBI TEN SIĘ LUBI

Porady

Zjedz truskawkę, idź na trzepak!

Jak powszechnie wiadomo, dzieciaki działają na baterie słoneczne. Im piękniejsza pogoda, tym trudniej zapanować nad ich energią. Trzymanie takiej tykającej bomby pod dachem, grozi nieuniknioną eksplozją. Zresztą, co ja Wam będę tłumaczyć, sami wiecie o tym najlepiej 🙂
Poza tym szkoda pięknej pogody na domowe lenistwo!

Dzieciaki na trzepaki

No i klops. Jak to tak, wypuścić dziecko bez opieki? Samo? Na dwór? A nie jest za małe? A czy to bezpieczne?
Spokojnie, my też spędzaliśmy dzieciństwo w taki sposób. Było pięknie, prawda?

Truskawki mają moc

Upewnijcie się, że Wasze dziecko gotowe jest na taką samodzielność. Będziecie spokojniejsi 🙂
Tylko jak to zrobić… Lubicie truskawki?

Deser z truskawkami i bitą śmietaną

Przygotujcie:

pustą miseczkę,
bitą śmietanę,
dużą porcję truskawek lub innych owoców – takich, które oboje zjecie ze smakiem.

A teraz usiądźcie wygodnie, przytulcie się mocno do siebie i wspólnie rozwiążcie krótki test.
Za każdą prawidłową odpowiedź jeden owoc ląduje w miseczce.
Gdy już odpowiecie na wszystkie pytania i wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane, dajcie sobie całusa, polejcie owoce bitą śmietaną i… to co w miseczce – dla dziecka, reszta dla Ciebie 😀

Gotowi? No to do dzieła 🙂

1. Podczas zabawy, podchodzi do Ciebie mały lisek. Wygląda na to, że on również chce się z Tobą pobawić. Co robisz?

  • Podchodzę i głaszczę go, jest przecież taki słodki i kochany!
  • Nie zbliżam się do niego. Wygląda słodko, ale może być chory na bardzo groźną chorobę!

2. Nagle zrywa się wiatr, chyba zbliża się burza! Co robisz?

  • Oczywiście chowam się pod drzewo, żeby nie zmoknąć.
  • Tylko nie pod drzewo! W drzewa często uderzają pioruny! Lepiej będzie jeśli jak najszybciej pobiegnę do domu.

3. Kolega namawia cię, żebyście poszli pobawić się w opuszczonym starym domu. Co robisz?

  • Super pomysł! Tam jest tyyyle zakamarków! Świetne miejsce na zabawę w chowanego!
  • Odmawiam, i tłumaczę koledze, że to niemądry pomysł. Opuszczone budynki to bardzo niebezpieczne miejsca. Mogą się zawalić!

4. Niedaleko domu rozpoczęto wykopy pod nową budowę. Co robisz?

  • Taka ogromna dziura to sto pomysłów na zabawę!
  • Ani na kroczek nie zbliżam się do tej dziury. Ziemia może się osunąć i mnie zasypać!

5. Nieznajomy proponuje Ci cukierka. Co robisz?

  • Jaki miły pan, chętnie się poczęstuję bo bardzo lubię cukierki.
  • Nie podchodzę do nieznajomych, nie rozmawiam z nimi. Nigdy nie wiadomo czy mają dobre zamiary nawet jeśli zachowują się sympatycznie.

6. Podczas spaceru natrafiasz na leżące kable i przewody. Co robisz?

  • Biorę do ręki… ciekawe co to jest? Można z tego zrobić chyba fajną zabawkę!
  • Nie zbliżam się. Tam może być prąd!

7. Nieopodal piaskownicy znajdujesz torebkę pełną kolorowych landrynek. Co robisz?

  • Wyglądają pysznie, chyba się poczęstuję!
  • Nawet ich nie dotykam. A może to są lekarstwa? Brrrr….

8. Piłeczka, którą się bawisz, uciekła na pobliski parking, pomiędzy samochody. Co robisz?

  • Szybciutko biegnę, żeby żaden przejeżdżający samochód jej nie zniszczył.
  • Idę spokojnie, dokładnie się rozglądając. Kierowca może mnie nie zauważyć, gdy szybko wybiegnę zza zaparkowanego samochodu.

9. Nowa koleżanka zaprasza cię do domu. Co robisz?

  • Ale fajnie, na pewno ma dużo nowych zabawek!
  • Zanim z nią pójdę spytam rodziców o zgodę. Mogą się niepokoić nie wiedząc gdzie jestem.

10. Uwielbiasz bawić się na dworze w słoneczne dni! Mama zakłada ci lekką czapeczkę. Co robisz?

  • Ściągam ja zaraz po wyjściu z domu, jest przecież za gorąco na czapkę
  • Czapka chroni mnie przed słońcem – jeśli ją zdejmę, mogę się rozchorować!

I jak Wam poszło? 🙂

Podobał Wam się pomysł? Udostępnijcie wpis! A może warto podesłać go Waszej niani 🙂

JAK ZNALEŹĆ IDEALNĄ NIANIĘ?

Lifestyle

Kto się czubi ten się lubi

Awantura. Póki się nie drapią po oczach – nie ingeruję. Hela nie wytrzymuje napięcia, najpierw wybucha płaczem, a następnie strzela najklasyczniejszego w świecie babskiego focha. Młodego rusza sumienie – niekoniecznie z poczucia winy; raczej ma świadomość, że póki nie przebłaga Panny Obrażalskiej, nie będzie się mógł z nią pobawić. Przeprosiłby, ale męska duma…
Siedzi, wierci się, kombinuje, w końcu zrywa się z miejsca i leci po procę, kartkę i pisak.
„JESTEŚ GUPIA” – wystrzeliwuje w jej stronę złożoną karteczkę.
Strategia dobra, Hela może i obrażona, ale jej ciekawość silniejsza. Czyta i z wypiekami na twarzy odpisuje. Wyraźnie podoba jej się taka wymiana informacji, choć tak bardzo nie chce tego okazać, że aż bieleją jej usteczka.
„HAHA ALE ŚMIESZNE” – leci w stronę Maksa.
Młody czuje, że już ją ma, kontakt został nawiązany. Oczy mu się śmieją, wywala język i skrobie pisakiem po kartce.
„NO I TAKĄ WŁAŚNIE CIĘ LUBIĘ JAK ROBISZ TAKIE GUPOTY” – szybuje prosto w jej łapki.

Dwa helenkowe nieba rozchmurzają się natychmiast.

A co jeszcze można zobaczyć na niebie przeczytacie:

OWCE, ŻÓŁWIE I PLANETY

rodzeństwo Helenka i Maks

Lifestyle

Owce, żółwie i planety

(Helena 7,5 roku)

Wiosenne popołudnie, wracamy do domu polną drogą, słońce świeci, niebo bawi się z Heleną w kalambury.

Helena (dzika radość): mama, mama, patrz!!! Po niebie biegnie owieczka!
Ja: a tamta chmura to chyba zdechły żółw, bo leży do góry nogami…
Helena: nieee, on tylko odpoczywa, zobacz, nie jest zdechły, bo mu się głowa rusza. O!!! A popatrz tam! Wygląda zupełnie jak smok!

Nagle Helena zastyga w ekstazie.W wytrzeszczonych oczkach odbija się cały podniebny zwierzyniec. Szepcze cichuteńko, z bezgranicznym zachwytem:
Patrz, patrz tam! Jaka piękna Planeta Waty Cukrowej!!!

A co widzą dzieci patrząc na nas, Rodziców?

MAMO, TATO CO WY NA TO? CZYLI JAK NAS WIDZĄ NASZE DZIECI

Szczęśliwe dziecko Helenka Tosia Samosia