Browsing Category

Lifestyle

Lifestyle

NIE ZGADZAM SIĘ NA OBOJĘTNOŚĆ, CZYLI SŁÓW KILKA O SPOŁECZNEJ ZNIECZULICY

Dlaczego nie pomagamy innym?

jak pomóc innym

NIE ZAUWAŻAMY…

…albo raczej nie chcemy zauważać tego co dzieje się dookoła. Odcinamy się od świata słuchawkami i ekranem komórki, a czasem po prostu jesteśmy zbyt zmęczeni lub zamyśleni.
Nawet nie wiesz ile tracisz 🙂 Wkoło dzieje się tyle ciekawych rzeczy, również tych dobrych!

OCENIAMY

Brudny nieprzytomny człowiek na ulicy? Pewnie pijak! Sam sobie zasłużył na swój los. Jego problem – jego sprawa.
Pomyśl przez chwilę, jaka krzywda musiała go spotkać w życiu, że znalazł się w takiej sytuacji. I zastanów się czy Twój ciepły przytulny dom jest tylko i wyłącznie Twoją zasługą?

BRAKUJE NAM ODWAGI

Hm… inni też mijają tego człowieka, to co ja się będę wyrywać. Jeszcze posądzą mnie o nadgorliwość. Wygłupię się. Albo pobrudzę. I tylu jest ludzi dookoła, niech oni pomogą.
Serio, aż tak Cię obchodzi co pomyślą o Tobie inni?

EFEKT ROZPROSZONEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI
Znane psychologiczne zjawisko. Im więcej osób obserwuje zdarzenie, tym mniejsza jest szansa na to, że ktoś pomoże.

Wykres obojętność i znieczulica społeczna

ZACZNIJ ZMIENIAĆ ŚWIAT… OD SIEBIE 🙂

Irytuje cię społeczna obojętność? Wzruszasz się lub denerwujesz podczas oglądania krążących po sieci filmików o społecznej znieczulicy?
W takim razie pora działać!

OBSERWUJ OTOCZENIE, NIE OCENIAJ, MIEJ ODWAGĘ POMÓC.

I najważniejsze: niech w tych działaniach towarzyszy Ci Twoje dziecko. Tłumacz mu, dlaczego pomagasz, uwrażliwiaj na krzywdę słabszych. Niech wyciągnięcie dłoni do potrzebującego będzie w przyszłości jego naturalnym odruchem.

CHCESZ WIEDZIEĆ JAK TO ZROBIĆ? TO TAKIE PROSTE! 🙂

  • W okolicy mieszkają bezdomni? Ugotuj gar rosołu i zanieś w mroźny dzień. Niech się posilą i ogrzeją. Takie spotkanie może również stać się okazją do ciekawej rozmowy.
  • Na ulicy leży człowiek? Najlepiej byłoby podejść i udzielić pierwszej pomocy. Ale nie musisz się zbliżać ani go dotykać, jeśli się boisz. Zadzwoń na 112 i zgłoś zdarzenie. To już wystarczy.
  • Widzisz bójkę uliczną? Szarpaninę? Wezwij policję, szczególnie wtedy, gdy siły są nierówne (kobieta, dziecko).
  • Za ścianą zbyt często słychać płacz dziecka, lub odgłosy przemocy domowej? Nie udawaj, że tego nie zauważasz. Zgłoś na policję!
  • Widzisz na ulicy osobę niepełnosprawną, zmagającą się z przeszkodą? Podejdź, spytaj czy możesz w czymś pomóc. Sam nie dasz rady? Poproś kogoś silniejszego.
  • Mama na ulicy daje dziecku klapsa lub odzywa się do niego w wulgarny sposób? Grzecznie i spokojnie zwróć jej uwagę, że takie zachowanie to też przemoc.
  • Słyszysz plotki o molestowaniu seksualnym dzieci? Bywają bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące. Ale przypomnij sobie sprawę dyrygenta Kroloppa. Wszyscy wiedzieli, nikt nie reagował.
  • Widzisz zdezorientowane dziecko błąkające się samo w tłumie? Podejdź, porozmawiaj, uśmiechnij się i pomóż w razie potrzeby.
  • Ustąp w tramwaju, autobusie, kolejce miejsca kobiecie w ciąży albo osobie starszej. Pomóż nieść ciężkie siatki lub podwieź samochodem.

Udostępnij ten tekst dalej. Wspólnie możemy sprawić, że świat (a w nim my i nasze dzieci) będzie choć trochę bezpieczniejszy. I kiedy my będziemy potrzebować pomocy, ktoś inny wyciągnie do nas rękę.

Jak już pomyślicie o innych pomyślcie o sobie Drogie Mamy

MAMO CZEGO NAJBARDZIEJ CI BRAK

Lifestyle

Mamo, Tato, co wy na to?

CZYLI JAK NAS WIDZĄ NASZE DZIECI 🙂

mała Tosia_2

MAMA

  • Mama nigdy nie śpi. Kiedy się kładę, nie śpi. Kiedy się budzę, nie śpi. Zawsze jest na nogach, nawet gdy zawołam ją w środku nocy… jak ona to robi?
  • Mama rozdaje buziaki przeciwbólowe. Plasterek i jej całus – nie ma nic lepszego na stłuczone kolanko. Czemu lekarze jeszcze o tym nie wiedzą???
  • Mama ma wbudowany zguboradar. Zawsze wszystko znajduje. Nawet ten mały klocek lego w moim nosie.
  • Mama nie płacze – mamie pocą się oczy. Tylko czemu to pocenie zawsze ją tak bardzo smuci?
  • Mama jest taka silna! Potrafi w jednej ręce nieść mnie a w drugiej jeszcze ze dwie siatki jabłek na szarlotkę!
  • Mama jest taka mięciutka! Ma zainstalowane z przodu takie dwie specjalne poduszeczki, żeby zawsze było mi miękko kiedy się do niej przytulam.

TATA

  • Tata niczego się nie boi. Potrafi nawet dotknąć pająka!!! Wyobrażacie to sobie? PAJĄKA!!! brrrr…
  • Tata jest jeszcze silniejszy niż mama. Potrafi podnieść mamę trzymającą mnie w jednej ręce, a w drugiej… ale chyba już wam o tym mówiłam 😉 !
  • Tata nigdy nie płacze. Tata grzmi. Wspaniale, jak odrzutowiec!
  • Tata pozwala mi na takie rzeczy… tylko ćśśśs, bo jakby się mama dowiedziała, że właziliśmy na sam szczyt tej wysokiej wierzby to dopiero by była afera 😉
  • Tata ma zawsze lepsze zabawki niż ja i nie pozwala mi się nimi bawić 🙁 Wielki młotek, i pilot… i wiertarka udarowa i taka superrrr warrrrrcząca kosiarrrka!!! Wrrrrum wrrrrummm…
  • Tata ma duży brzuch. Mama mówi, że od grillowania, ale ja podejrzewam, że już wkrótce będę miała nowego braciszka!
Mama jest wspaniała. I Tata jest wspaniały. 

I ten nasz nowy braciszek też będzie wspaniały, bo nasz!!! 🙂

A CO TY POWINNAŚ WIEDZIEĆ O MACIERZYŃSTWIE?

 

 

 

 

 

Lifestyle

MAMA OD A – Z

CZYLI WSZYSTKO, CO POWINNAŚ WIEDZIEĆ O MACIERZYŃSTWIE

Mama Tosia Samosia z dziećmi

A – Antidotum. Mama to antidotum na wszystko.

B – Bałagan. Zawsze. Wszędzie. Na najbliższe kilkanaście lat. I musisz się z tym pogodzić.

C – Czułość. Już wiesz, że potrafisz być niezgłębioną kopalnią pieszczotek, przytulasków i gilgotek.

D – DZIECKO <3 <3 <3

E – Energia. Chciałabyś mieć jej tyle co twoje dziecko, wiem, każdy by chciał.

F – Farbki. Wtarte w ściany fotele, kanapy i dywany. I w ciebie. Żyj kolorowo!

G – Gotowanie. Przecieranie, blendowanie, mieszanie… zaczynasz wierzyć, że to lubisz 😉

H – Histerie. Publiczne i rozwrzeszczane. Najczęściej na podłodze w zatłoczonym sklepie. Klasyka.

I – Intuicja. Ten słynny matczyny 6 zmysł. Co my byśmy bez niego zrobiły?

J – Jedzenie. No jeszcze jedna łyżeczka… za mamusię… za tatusia… ooo, samolocik leci!

K – Kocham. Najpiękniejsze słowo świata. W ustach dziecka nabiera podwójnej mocy.

L – Lekarstwa. A właściwie cała apteka pod twoim dachem.

Ł – Łzy. Szczęścia, smutku, bezsilności, zmęczenia, radości, śmiechu. Spokojnie, to tylko hormony!

M – MATKA.

N – Nie. Nie chcem, nie będę, nie pójdę, nie zrobię, nie zjem. Nie! Nie!! Nie!!!

O – Okropności. Kolki, wymioty, biegunki, kurzajki, wszy i owsiki. Tak, owsiki również.

P – Pieluchy. Nie narzekaj, nasze babcie miały gorzej.

R – Rodzeństwo… to kiedy następne? 😉

S – Sen. Zapomnij. O seksie na blacie kuchennym o każdej porze dnia i nocy też zapomnij.

T – Trudności. Macierzyństwo jest trudne.

U – Utopia. Cisza, porządek, duuużo wolnego czasu, błogie lenistwo…. dobra, weź się w garść i do roboty!

W – Włosy. Rwane i siwiejące. Nieumyte i potargane. Głaskane małą rączką najdroższej osoby pod słońcem.

X – XL. Albo nawet XXL. Albo w ogóle wyrzuć wagę przez okno bo tylko cię wkurza.

Y – Yeti. To tak samo mityczna postać jak wyspana matka. Ktoś kiedyś widział… podobno.

ZZasłużyłaś. Na bycie KOCHANĄ, SZCZĘŚLIWĄ I SZANOWANĄ. Wydałaś na świat małego człowieka!

Bycie mamą to także dawanie przykładu, nauka pomagania innym.

Przeczytaj!

 NIE ZGADZAM SIĘ NA OBOJĘTNOŚĆ, SŁÓW KILKA O SPOŁECZNEJ ZNIECZULICY

Lifestyle

MAMO, CZEGO NAJBARDZIEJ CI BRAK?

Zabawa na bujaczce

Kilku godzin nieprzerwanego snu

Późny wieczór, a właściwie to już nawet wczesna noc. Posprzątałaś, poprasowałaś, ugotowałaś obiad na następny dzień, położyłaś dzieciaki spać, ufff….. Szybki prysznic i do łóżka!
Chciałabyś jeszcze chwilę pobaraszkować z tym gościem, który chrapie obok, ale jakaś niewidzialna dłoń wyłącza ci zasilanie, i nawet nie wiesz kiedy – zasypiasz.

– Mamooooo!!! Piiiić!
– Mamoooooo!!! Przykryj mnie!
– Mamoooooo!!!!! Przytul, bo miałam zły sen!!!

No to sobie pospałaś… Rano wstajesz potykając się o własne worki pod oczami.

Czasu tylko dla siebie

Dobra. Zawieźć dzieciaki do szkoły. Kupić synkowi klej i włochate druciki na plastykę (gdzie ty dostaniesz te cholerne włochate druciki??? Nawet nie wiesz jak to wygooglować!). Zapisać córeczkę na wizytę do okulisty, koniecznie dziś, jeśli chcesz, żeby załapała się jeszcze na ten rok. Kupić mężowi skarpety. I gacie. Zakupy… i znów to wymyślanie co dziś na obiad, wrrrrrr…co tam jeszcze…
… niemożliwe, że tylko tyle, na pewno o czymś zapomniałaś… O czym ty mogłaś zapomnieć… czy ty przypadkiem nie masz jutro urodzin? To jeszcze tort. I sprzątanie, bo ktoś może wpaść z życzeniami.
Marzysz o bilecie w jedną stronę na bezludną wyspę. Albo przynajmniej o jednym, jedynym, króciuteńkim dniu leżenia do góry brzuchem.

Docenienia

„Czemuś ty taka wiecznie zmęczona? Przecież siedzisz cały dzień w domu!”
Niech mnie ktoś przytuli…

Czasem jest ciężko, czasem czegoś brak, ale jeden uśmiech potrafi wynagrodzić wszystko.

KTO SIĘ CZUBI TEN SIĘ LUBI

Lifestyle

Kto się czubi ten się lubi

Awantura. Póki się nie drapią po oczach – nie ingeruję. Hela nie wytrzymuje napięcia, najpierw wybucha płaczem, a następnie strzela najklasyczniejszego w świecie babskiego focha. Młodego rusza sumienie – niekoniecznie z poczucia winy; raczej ma świadomość, że póki nie przebłaga Panny Obrażalskiej, nie będzie się mógł z nią pobawić. Przeprosiłby, ale męska duma…
Siedzi, wierci się, kombinuje, w końcu zrywa się z miejsca i leci po procę, kartkę i pisak.
„JESTEŚ GUPIA” – wystrzeliwuje w jej stronę złożoną karteczkę.
Strategia dobra, Hela może i obrażona, ale jej ciekawość silniejsza. Czyta i z wypiekami na twarzy odpisuje. Wyraźnie podoba jej się taka wymiana informacji, choć tak bardzo nie chce tego okazać, że aż bieleją jej usteczka.
„HAHA ALE ŚMIESZNE” – leci w stronę Maksa.
Młody czuje, że już ją ma, kontakt został nawiązany. Oczy mu się śmieją, wywala język i skrobie pisakiem po kartce.
„NO I TAKĄ WŁAŚNIE CIĘ LUBIĘ JAK ROBISZ TAKIE GUPOTY” – szybuje prosto w jej łapki.

Dwa helenkowe nieba rozchmurzają się natychmiast.

A co jeszcze można zobaczyć na niebie przeczytacie:

OWCE, ŻÓŁWIE I PLANETY

rodzeństwo Helenka i Maks

Lifestyle

Owce, żółwie i planety

(Helena 7,5 roku)

Wiosenne popołudnie, wracamy do domu polną drogą, słońce świeci, niebo bawi się z Heleną w kalambury.

Helena (dzika radość): mama, mama, patrz!!! Po niebie biegnie owieczka!
Ja: a tamta chmura to chyba zdechły żółw, bo leży do góry nogami…
Helena: nieee, on tylko odpoczywa, zobacz, nie jest zdechły, bo mu się głowa rusza. O!!! A popatrz tam! Wygląda zupełnie jak smok!

Nagle Helena zastyga w ekstazie.W wytrzeszczonych oczkach odbija się cały podniebny zwierzyniec. Szepcze cichuteńko, z bezgranicznym zachwytem:
Patrz, patrz tam! Jaka piękna Planeta Waty Cukrowej!!!

A co widzą dzieci patrząc na nas, Rodziców?

MAMO, TATO CO WY NA TO? CZYLI JAK NAS WIDZĄ NASZE DZIECI

Szczęśliwe dziecko Helenka Tosia Samosia