Lifestyle

Kto się czubi ten się lubi

Awantura. Póki się nie drapią po oczach – nie ingeruję. Hela nie wytrzymuje napięcia, najpierw wybucha płaczem, a następnie strzela najklasyczniejszego w świecie babskiego focha. Młodego rusza sumienie – niekoniecznie z poczucia winy; raczej ma świadomość, że póki nie przebłaga Panny Obrażalskiej, nie będzie się mógł z nią pobawić. Przeprosiłby, ale męska duma…
Siedzi, wierci się, kombinuje, w końcu zrywa się z miejsca i leci po procę, kartkę i pisak.
„JESTEŚ GUPIA” – wystrzeliwuje w jej stronę złożoną karteczkę.
Strategia dobra, Hela może i obrażona, ale jej ciekawość silniejsza. Czyta i z wypiekami na twarzy odpisuje. Wyraźnie podoba jej się taka wymiana informacji, choć tak bardzo nie chce tego okazać, że aż bieleją jej usteczka.
„HAHA ALE ŚMIESZNE” – leci w stronę Maksa.
Młody czuje, że już ją ma, kontakt został nawiązany. Oczy mu się śmieją, wywala język i skrobie pisakiem po kartce.
„NO I TAKĄ WŁAŚNIE CIĘ LUBIĘ JAK ROBISZ TAKIE GUPOTY” – szybuje prosto w jej łapki.

Dwa helenkowe nieba rozchmurzają się natychmiast.

A co jeszcze można zobaczyć na niebie przeczytacie:

OWCE, ŻÓŁWIE I PLANETY

rodzeństwo Helenka i Maks

Previous Post Next Post

You Might Also Like

4 Comments

  • Reply Lila 7 maja 2016 at 14:48

    <3 <3 <3 Cuuuuudne!!!

  • Reply Olga 8 maja 2016 at 19:55

    Śliczne dzieciaki, staramy się teraz o drugie, mam nadzieję, ze też będą się tak kochać 🙂

  • Reply Maciej 11 maja 2016 at 20:08

    Chłopak ma podejście 😀

  • Reply Aga 18 maja 2016 at 12:29

    Tosiu, pisz częściej, bo pusto! A tak fajnie się Ciebie czyta!

  • Leave a Reply