Browsing Tag

Dziecięcy świat

Lifestyle

Kto się czubi ten się lubi

Awantura. Póki się nie drapią po oczach – nie ingeruję. Hela nie wytrzymuje napięcia, najpierw wybucha płaczem, a następnie strzela najklasyczniejszego w świecie babskiego focha. Młodego rusza sumienie – niekoniecznie z poczucia winy; raczej ma świadomość, że póki nie przebłaga Panny Obrażalskiej, nie będzie się mógł z nią pobawić. Przeprosiłby, ale męska duma…
Siedzi, wierci się, kombinuje, w końcu zrywa się z miejsca i leci po procę, kartkę i pisak.
„JESTEŚ GUPIA” – wystrzeliwuje w jej stronę złożoną karteczkę.
Strategia dobra, Hela może i obrażona, ale jej ciekawość silniejsza. Czyta i z wypiekami na twarzy odpisuje. Wyraźnie podoba jej się taka wymiana informacji, choć tak bardzo nie chce tego okazać, że aż bieleją jej usteczka.
„HAHA ALE ŚMIESZNE” – leci w stronę Maksa.
Młody czuje, że już ją ma, kontakt został nawiązany. Oczy mu się śmieją, wywala język i skrobie pisakiem po kartce.
„NO I TAKĄ WŁAŚNIE CIĘ LUBIĘ JAK ROBISZ TAKIE GUPOTY” – szybuje prosto w jej łapki.

Dwa helenkowe nieba rozchmurzają się natychmiast.

A co jeszcze można zobaczyć na niebie przeczytacie:

OWCE, ŻÓŁWIE I PLANETY

rodzeństwo Helenka i Maks

Lifestyle

Owce, żółwie i planety

(Helena 7,5 roku)

Wiosenne popołudnie, wracamy do domu polną drogą, słońce świeci, niebo bawi się z Heleną w kalambury.

Helena (dzika radość): mama, mama, patrz!!! Po niebie biegnie owieczka!
Ja: a tamta chmura to chyba zdechły żółw, bo leży do góry nogami…
Helena: nieee, on tylko odpoczywa, zobacz, nie jest zdechły, bo mu się głowa rusza. O!!! A popatrz tam! Wygląda zupełnie jak smok!

Nagle Helena zastyga w ekstazie.W wytrzeszczonych oczkach odbija się cały podniebny zwierzyniec. Szepcze cichuteńko, z bezgranicznym zachwytem:
Patrz, patrz tam! Jaka piękna Planeta Waty Cukrowej!!!

A co widzą dzieci patrząc na nas, Rodziców?

MAMO, TATO CO WY NA TO? CZYLI JAK NAS WIDZĄ NASZE DZIECI

Szczęśliwe dziecko Helenka Tosia Samosia